Zapytaj o ofertę
Nazwa dla firmy
Zadzwoń:
883 222 244
powrót

W(y)padki nazewnicze w branży motoryzacyjnej

Historie nazw

Przemysł motoryzacyjny jest jednym z najważniejszych sektorów światowej gospodarki. Każdego roku na globalnym rynku pojawiają się nowe modele i nowe generacje samochodów oraz motocykli. Z każdym dniem przybywa osób korzystających z samochodu bądź motocykla jako środka transportu. Stanowi to bodziec do intensywnego działania koncernów motoryzacyjnych, które dwoją się i troją, aby pozyskać jak największe grono klientów.

Kulturowe w(y)padki nazewnicze w branży motoryzacyjnej

 
Błędy nazewnicze występują w przemyśle motoryzacyjnym od wielu lat. Specjaliści do spraw marketingu nie mają łatwego zadania. Brak znajomości innych kultur bądź ich niepełne poznanie, nieznajomość języków obcych, niekompetencja w rozumieniu mechanizmów rynkowych – wszystkie te procesy prowadzą do bardzo dziwnych nazw aut. Firmy motoryzacyjne, które dopuściły się popełnienia namingowych byków, stają się niejednokrotnie obiektem żartów, drwin i niezrozumienia ze strony klientów. Nierzadko traci na tym sprzedaż oferowanych pojazdów. Historia motoryzacji zna co najmniej kilkanaście takich przypadków.

Jedna z bardziej bolesnych wtop nazewniczych była dziełem marki Rolls-Royce – pochodzącego z Wielkiej Brytanii potentata luksusowych samochodów. W 1965 roku na międzynarodowych rynkach pojawił się model Rolls-Royce Silver Mist (znany do dzisiaj jako Silver Shadow). Nazwa dziwna, tajemnicza, budząca podziw w krajach anglojęzycznych, gdzie „Silver Mist”, oznacza „Srebrną mgłę”. Jak się okazało, namingowi specjaliści tworząc nazwę produktu nie uwzględnili rynku niemieckiego. W języku niemieckim słowo „mist”oznacza „kupę gnoju”. Podobny fekaliowy klops popełnił koncern Audi. Marka zaprezentowała swój koncept modelu „Audi e-Tron” w 2010 roku na targach motoryzacyjnych w Detroit. Nie byłoby nic dziwnego w nazwie, gdyby nie francuska etymologia słowa „etron”, równoznacznego z polskim słowem „kupa”.

nazwa samochodu "Silver Mist"

Źródło: Flickr.com

Prawdziwą zmorą dla firm samochodowych jest rynek hiszpański. Pełen żartobliwych wyrażeń, pikanterii i erotycznych skojarzeń – z tym wszystkim muszą się mierzyć producenci wprowadzający swój produkt na rynek hiszpańskojęzyczny. Wpadkę z językiem hiszpańskim zaliczyło wiele firm – począwszy od europejskich przedstawicieli a skończywszy na azjatyckich. O tym, jak zabawnym i nieobliczalnym językiem jest hiszpański, przekonał się – po fakcie – zarząd Chevroleta, który nie sprawdził znaczenia nazwy jednego ze swoich modeli. Stworzona nazwa samochodu „Nova” informowała bowiem hiszpańskiego klienta, że pojazd ten po prostu nie jeździ. Innych, nawet większych mankamentów w nazewnictwie nie trzeba szukać długo. Nazwa jednego z modeli Opla – produkt o nazwie Ascona w języku hiszpańskim oznacza żeńskie narządy płciowe. Prawdziwe apogeum problemów z językiem hiszpańskim przeżywają jednak producenci z Azji. Na światowym rynku pojawiły się takie samochody jak: Mazda Laputa (tłumaczone jako kobieta lekkich obyczajów), Mitsubishi Pajero (w j. hiszpańskim oznacza osobę masturbującą się), Nissan Moco (soba dłubiąca sobie w nosie). Sytuacja wygląda podobnie z drugim językiem romańskim, jakim jest portugalski. W Brazylii obiektem żartów została nazwa auta KIA Picanto ponieważ, gdy rozłożymy nazwę na dwa człony słowa oznaczają zupełnie co innego - „pica” (penis) i „canto” (śpiewać), kierowcy uświadamiają sobie, że prowadzą „śpiewającego penisa”. Jakby problemów było mało, hiszpański nie jest jedynym językiem z którym azjatyckie tygrysy mają kłopot. Ku zdziwieniu wielu osób problemy pojawiły się również z językiem angielskim. Dla turystów odbywających podróż po Japonii, zdziwienie może wywołać spotykane na ulicach Daihatsu Naked. Nagie Daihatsu u niejednego przybysza powoduje ironiczny uśmiech na twarzy. 

ciekawa nazwa samochodu

Źródło: Flickr.com

 

W(y)padków nazewniczych w branży motoryzacyjnej końca nie widać. Amerykańskie koncerny samochodowe nie odstają w tym aspekcie od swoich europejskich oraz azjatyckich konkurentów. Władze koncernu Buick przeżyły niemałe zdziwienie, gdy okazało się, że nazwa produktu „LaCrosse” , który to model został wypuszczony na kanadyjski rynek, oznacza w języku francuskim masturbację. Analogiczna niespodzianka czekała na zarząd Forda. Ulokowany na brazylijskim rynku model „Pinto”, przysporzył firmie niemałych kłopotów, bowiem w tamtejszym slangu jego dziwna nazwa znaczy tyle co „mały penis”. Nazewnicze faux pas zostało również popełnione przez przedstawicieli marki Dodge. Powszechny i ceniony model „Swinger” kojarzy się z zabawą seksualną dużej grupy ludzi, którzy wymieniają się wzajemnie partnerami. Możemy stwierdzić, że wpadki namingowe zdarzają się w motoryzacji od zawsze. Ciężko jest w pełni uniknąć błędów w nazewnictwie, zważywszy na mnogość współczesnych języków. Jednak główne, docelowe rynki tj. angielski, niemiecki czy hiszpański powinny być brane pod lupę podczas tworzenia nazw. Sprawdzenie znaczenia i sensu poszczególnych słów ułatwi uniknięcie ewentualnej kompromitacji przez firmy w branży motoryzacyjnej.

Brygada R(S)

 
Część producentów samochodów i motocykli decyduje się na zastosowanie pojedynczej litery, niekiedy dwóch (czasami wraz z cyfrą), jako nazwy modelu pojazdu bądź dodatku do tej nazwy. Dodanie litery R bądź S lub skrótu RS do nazwy jest trafnym chwytem marketingowym. Podkreśla nieprzeciętny, sportowy charakter prezentowanego pojazdu, wywołując zarazem adrenalinę, o jakiej marzą reprezentanci tego segmentu motoryzacji. Tym sposobem powstały takie nazwy samochody jak Ford Focus RS, Honda Civic Type R, a także motocykle Yamaha R6 czy Aprilia RS 125. Trzeba pamiętać, że istnieje również druga strona medalu tak dobieranego nazewnictwa. Zdarza się, że zestawienie litery i cyfry obok siebie, może tworzyć skrótowe wyrażenie wywodzące się z języka angielskiego, hiszpańskiego i innych. I takiej wpadki nazewniczej w branży motoryzacyjnej dopuściła się firma Audi. Model Q3 padł ofiarą takiego zabiegu. W krajach hiszpańskojęzycznych „Q3” czyta się podobnie jak „cutres”, co stanowi liczę mnogą od słowa oznaczającego osobę słabą.

Jaka zatem powinna być idealna nazwa pojazdu?

 
Nazwa samochodu powinna być prosta. Estetyka i moc brzmienia ułatwią jej zapamiętanie, a zarazem zakomunikują potencjalnym klientom wyjątkowość danego modelu. Niezwykle trafnym przykładem takiego wyboru nazwy produktu jest Ford Mustang. Nazwa ta nie tylko łatwo wpada w ucho, ale przede wszystkim informuje o sile i szybkości tego modelu. Co istotne, nazwa nie powinna przywoływać negatywnych skojarzeń, o których była wcześniej mowa. Wręcz przeciwnie, właściwa nazwa winna budzić pozytywne skojarzenia, związane z bezpieczeństwem, wytrzymałością, przeznaczeniem itp. Idealna nazwa auta powinna mieć również możliwość rozszerzenia czy modyfikacji w przyszłości. O ten zabieg namingowy zadbał Volkswagen. Na podstawie znanego i bardzo popularnego Volkswagena Golfa V, został wyprodukowany Volkswagen Golf Plus. 

Przedstawione historie znanych nazw samochodów powinny uświadomić, że nieważne czy prowadzisz duży czy mały biznes. Jeśli zamierzasz działać na terenie kilku państw, analiza językowa Twojej nazwy jest nie tylko wskazana, ale wręcz niezbędna.

 

 

Zobacz również:

Nazwa dla firmyNazwa dla produktuGrupy nazwSlogany i hasła reklamoweRenamingCiekawe nazwy firmMilka. Historia kolorowej krowyMaybelline. Urocza historia markiMars. Poznaj historię słodkiej marki z USAM&M'S. Topi się w ustach a nie w dłoni

 

Chętnie odpowiem
na Twoje pytania

Znaki towarowe - kancelaria
Marcin Setlak
CEO
Telefon883 222 244
Plane[email protected]

Zapytaj o nazwę dla Twojej marki

Chętnie odpowiemy na Twoje pytania
Znaki towarowe - kancelaria
Marcin Setlak
CEO
Telefon883 222 244
Plane[email protected]
Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez BRANDELAW Marcin Setlak, NIP: 7381890884, w celu obsługi przesłanego zapytania i udzielenia odpowiedzi na nie.
Przeczytaj jak przetwarzamy
Twoje dane.

Administratorem Państwa danych osobowych jest Marcin Setlak prowadzący działalnośćgospodarczą pod firmą BRANDELAW Marcin Setlak z siedzibą ul. Przyjaźni 9/80, 20-314Lublin, NIP 7381890884, REGON 362446190 (dalej jako: ADO), z którym możliwy jestkontakt pod adresem e-mail: [email protected].

Państwa dane osobowe będą przetwarzane w celu udzielenia odpowiedzi na zapytanieskierowane za pośrednictwem formularza kontaktowego. Podanie adresu e-mail jestniezbędne dla udzielenia odpowiedzi na zadane pytanie. ADO będzie przetwarzał Państwaadres e-mail w oparciu o realizację prawnie uzasadnionego interesu ADO jakoadministratora danych, w postaci udzielenia odpowiedzi na złożone zapytanie, a zatem napodstawie art. 6 ust. 1 lit. f) rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE)2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku zprzetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danychoraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, dalejRODO). Podanie imienia, nazwiska i numeru telefonu jest dobrowolne, a podając te danew formularzu wyrażają Państwo zgodę na ich wykorzystywanie.

ADO będzie przetwarzał Państwa dane przez okres niezbędny do udzielenia odpowiedzi, apo tym czasie w zakresie i przez okres niezbędny dla ustalenia, dochodzenia izabezpieczenia ewentualnych roszczeń, mogących mieć związek z komunikacją zużytkownikiem lub odpowiedzią na zapytanie skierowane za pośrednictwem formularzakontaktowego (na podstawie art. 6 ust. 1 lit. f) RODO).

Podanie danych jest dobrowolne, jednak brak adresu e-mail uniemożliwia uzyskanieodpowiedzi na pytanie skierowane za pośrednictwem formularza kontaktowego. ADOinformuje, że w oparciu o dane osobowe nie będą podejmowane decyzje w sposóbzautomatyzowany, nie będą one przedmiotem sprzedaży ani udostępniania podmiotomzewnętrznym, za wyjątkiem podmiotów i okoliczności ich ujawnienia przewidzianychprzepisami prawa oraz podmiotów świadczących usługi na rzecz ADO, np. hostingowe lubIT. Państwa dane osobowe nie będą również przekazywane do państw trzecich luborganizacji międzynarodowych.

ADO informuje, że przysługuje Państwu prawo dostępu do danych, ich sprostowania,usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do wniesienia sprzeciwu wobecprzetwarzania danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego, a także prawo doprzenoszenia danych. Aby skorzystać z przysługujących Państwu praw, prosimy o kontaktna adres e-mail wskazany powyżej. W treści wiadomości prosimy o wskazanie treściżądania (np. chęć dostępu do danych).

Dowiedz się więcej na polityka prywatności.

Pobierz darmowy e-book

Pamiętaj, drukuj tylko to co konieczne - chrońmy lasy!

praktyczne porady dotyczące rejestracji znaków towarowych

prosty, zrozumiały język

konkretne przykłady

Ebook 10 zagadnień prawnych które musisz znać

Poznaj 10 zagadnień prawnych, które powinieneś znać, jeśli prowadzisz firmę lub myślisz o jej założeniu.

Dowiesz się m.in. jak chronić nazwę, logo oraz domenę internetową.

Twoje dane będą przetwarzane przez BRANDELAW Marcin Setlak, NIP: 7381890884, w celu marketingu produktów i usług BRANDELAW oraz dystrybucji materiałów informacyjnych i promocyjnych, na podstawie zgody. Przeczytaj jak przetwarzamy
Twoje dane.

Administratorem Państwa danych osobowych jest Marcin Setlak prowadzący działalność gospodarczą pod firmą BRANDELAW Marcin Setlak z siedzibą ul. Przyjaźni 9/80, 20-314Lublin, NIP 7381890884, REGON 362446190 (dalej jako: ADO), z którym możliwy jest kontakt pod adresem e-mail: [email protected].

Państwa dane osobowe będą przetwarzane w celu marketingu produktów i usług BRANDELAW oraz dystrybucji materiałów informacyjnych i promocyjnych, na podstawie Państwa zgody - art. 6 ust. 1 lit. a) rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE)2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danychoraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych). By móc otrzymywać materiały marketingowo-informacyjne na podany w formularzu adres e-maillub numer telefonu, zgodnie z przepisami ustawy o świadczeniu usług drogą elektronicznąoraz ustawy Prawo telekomunikacyjne, potrzebujemy dodatkowej zgody wynikającej właśnie z tych przepisów. Brak wyrażenia tej zgody uniemożliwia otrzymywanie informacjina podany adres e-mail lub numer telefonu.

Państwa dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonych zgód lub doczasu zaprzestania świadczenia usług w formie newsletter. Aby wycofać zgody prosimy okontakt z BRANDELAW Marcin Setlak na adres e-mail wskazany powyżej. Odbiorcy, którym mogą być ujawnione Państwa dane są podmiotami, z którymi ADO zawarł umowę na świadczenie usług serwisowych systemów informatycznych. Nie będą one również udostępniane innym odbiorcom zewnętrznym ani przekazywane do państwtrzecich czy organizacji międzynarodowych. W oparciu o Państwa dane nie dokonujemy profilowania, nie podlegają one również procesom podejmowania decyzji w sposób zautomatyzowany.

Mają Państwo prawo do dostępu do treści swoich danych osobowych, ich sprostowania,usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do przenoszenia danych.Mają Państwo również prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych jeżeli uznają Państwo, że przetwarzanie danych osobowych przez BRANDELAW narusza przepisy RODO. Mają Państwo również prawo do wycofania zgody w dowolnym momencie, przy czym wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej wycofaniem. Aby skorzystać z przysługujących Państwu praw, prosimy o kontakt na adres e-mail wskazany powyżej. W treści wiadomości prosimy o wskazanie treści żądania (np. chęć dostępu do danych).Podanie przez Państwa danych osobowych jest dobrowolne, niemniej bez ich podania niebędzie możliwe przekazywanie Newslettera. Więcej informacji o przetwarzaniu danych osobowych przez BRANDELAW w Polityce Prywatności serwisów BRANDELAW: https://brandelaw.pl/polityka-prywatnosci.html.

Dowiedz się więcej na polityka prywatności.
powrót do góry
grafika z zawijasem
f
facebook